Premiera portalu jatata.pl
W czartek 29 marca 2007 zadebiutował nowy portal społecznościowy dla ojców jatata.pl
Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że tak naprawdę portal… nie zadebiutował.
Jeśli już uznaliście, że z moją głową nie wszystko jest w najlepszym porządku to spieszę wyjaśnić o co chodzi z tym, “zadebiutował, ale… nie zadebiutował”
Premiera miała się odbyć właśnie tego dnia, gdyż zwykle w ostatnie czwartki miesiąca ukazuje się w Polsce miesięcznik (a jakże) “Businessman Magazine”. I co z tego? A no to z tego, że w tym kwietniowym numerze, który wyszedł 29 marca, był wywiad z jednym z ojców założycieli portalu jatata.pl, Mirkiem Barszczem, jednym z najlepszych doradców podatkowych w tym kraju, byłym wiceministrem finansów w rządzie Kazimierz Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. Wywiad był na temat “Co teraz robi Mirosław Barszcz?”
Stąd pośpiech w uruchamianiu portalu. A jak mówi stare polskie przysłowie, “Co nagle to po diable”
No i właśnie pośpiech, zgodnie z tą mądrością ludową zmył z siłą tsunami większego niż to z przed 3 lat na oceanie indyjskim pieczołowicie przygotowywaną infasrtukturę technologiczą portalu opartą o rozwiązanie OpenSource’owego systemu zarządzania treścią (CSM) Drupal.
Korci mnie, żeby napisać “Goownal”, a nie “Drupal”. Jednak to nie słabość Drupala przyczyniła się do klęski premiery portalu jatata.pl lecz jego siła.
Mam nadzieję, że wywołałem wystarczająco dużą dozę napięcia i zainteresowania, aby zachęcić do przeczytania następnego odcinka tej opowieści pod tytułem, “Jak Drupal wywiódł portal jatata.pl do lasu i tam chciał go zjeść?”
Do zobaczenia jutro…
Add comment kwiecień 3, 2007
Józef Oleksy sypie lewicę
Od wczoraj w tvn24, aż huczy od komentarzy i cytatów z nagrań, których dokonała ochrona Gudzowatego, podczas rozmowy panów Oleksego i Gudzowatego przy obiedzie. Wygląda na to, że Pan Gudzowaty spotykając się z różnymi kompanami od kieliszka dokonał sporo takich nagrań. Nie tak dawno temu można było usłyszeć pełne wulgaryzmów rozmowy z Panem Michnikiem.
Wczoraj wypłynęły nagrania z Oleksym.
Józef Oleksy były pierwszy sekretarz komitetu powiatowego w Białej Podlaskiej, wykładowca paru uczelni w Polsce i (podobno) za granicą, były premier oskarżony o kłamstwo lustracyjne przez byłego ministra spraw wewnętrznych Milczanowskiego, został brutalnie starty ze sceny politycznej parę lat temu.
Od paru lat próbuje powrócić, z mniejszym lub większym powodzeniem. Jednak tym razem to chyba koniec Oleksego.
Miasto huczy od plotek. Oleksy sypie lewicę!
O Kwaśniewskim powiedział, że były prezydent RP nie potrafi się wytłumaczyć ze swojego majątku. Kwaśniewski na to ripostuje, że i owszem potrafi udowodnić każdą złotówkę i dodaje: “Jeśli Oleksy opowiada takie głupoty, to jest to koniec naszej przyjaźni”
A więc wszyscy koledzy, których Józef Oleksy opluł w rozmowach z Gudzowatym, zewrą front i staną przeciw premierowi-wykładowcy-na-uczelni-w-siedlcach. Teraz Oleksy będzie się musiał zmierzyć z Borowskim, Szmajdzińskim, Olejniczakiem, Kwaśniewskim i Millerem. To będzie ciekawa konfrontacja.
Czy Oleksy mówi prawdę? A może to prowokacja ludzi Gudzowatego? Może to sprytny przeciek z prokuratury, po to aby Pan minister Ziobro, mógł sprawdzić jakie reakcje wywoła taki opublikowany “wywiad-spowiedź-rzeka”. Kto się przestraszy? Jakie będzie wykonywał ruchy?
W ciekawych czasach przyszło nam żyć! Nie ma co!
Add comment marzec 22, 2007
Budowa szpitala
Akebor, mój kolega, który chciałby zrobić coś wiekopomnego – zbudować szpital – nie jest takim marzycielem. Siedziałem ostatnio wieczorem w kafejce Mercer’s na Nowym Świecie w Warszawie z klientem, który zlecił mi narysowanie ilustracji do jego fachowej publikacji z zakresu chirurgii. Obrazki jak obrazki, ale Doktor gdy usłyszał ode mnie, że Akebor chce wybudować szpital, spojrzał na mnie i powiedział.
- Możebyśmy więc połączyli siły? – w oczach nie było widać ani odbrobiny kpiny.
- Jasne – ucieszyłem się i natychmiast po spotkaniu zadzwoniłem do Akebora z dobrymi wiadomościami.
Następne spotkanie z Doktorem w poniedziałek. Będzie akceptował rysunki. Zapytam go czy jeszcze ma ochotę jednoczyć siły z paroma idealistami, po to żeby zrealizować z pozoru niemżliwy cel. Budowa szpitala. Ale jak mówią “Nie od razu Kraków zbudowano” .
Zobaczymy.
Add comment marzec 14, 2007
Jatata – c.d.
No i stało się. Ludzie, których ostatnio poznałem okazali się wielkimi entuzjastami idei stworzenia portalu, który gromadziłby społeczność mężczyzn pragnących lepiej wypełniać rolę ojca. Powstał więc portal jatata.pl. Na razie w wersji alfa (ciągle w fazie testów).
Trzech z nich jest już ojcami. Jeden chiałby być i jak nas zapewnia podejmuje wysiłki w tym kierunku.
Spodobała mi się ich idea, no i oczywiście zapał, więc będę im pomagał w miarę swoich możliwości.
Gdby była ci bliska idea męskiego klubu ambitnych ojców, którzy chcieliby zapewnić jak najlepszą przyszłość swoim dzieciom, zapraszam do rejestrowania się w tej powstającej społeczności:
Add comment marzec 4, 2007
Dolina Rospudy
Nie wiem nic na temat Doliny Rospudy. Nie urodziłem się tam, jak wicemarszałek Putra (tak ten właśnie od sumiastych wąsów i całej grmady dzieciaków zrobionych własno… ręcznie). Nie byłem tam, jak spasły i napuchnięty od nienawiści do wszystkiego co inne Pożal-Się-Boże-Poseł Kalisz (Ryszard, jakby ktoś jeszcze mógł pomylić tego antypatycznego i obleśniego typka). Nie jestem specjalistą od owadów, które żyją na ziemi od setek milionów lat i były tutaj wcześniej niż inne formy życia, które przypominały człowieka. Oops, chyba naraziłem się Panom Giertychom, tym “Przypominały człowieka”. Rozumiecie dwuznaczność tego zdania mam nadzieję
.
Ale jestem całym sercem za tym aby zaorać Rospudę razem z jej wszystkimi okolicznymi mieszkańcami. Wszystkimi endemicznymi i nieendymicznymi, żabami, owadami, ludzikami, paprotkami, ptakami i co tam się jeszcze rusza. Ten saganek ludzkiej kołtunerii, nienawiści, cynizmu, koniunkturalizmu. Ten pępek wszelkiej wszeteczności do którego ślinią się polityczne mumie w rodzaju małżeństwa Gwiazdów, Nie-Tak-Bardzo-Naiwnych-Ekologów z Greenpeace, Spasłych-Jak-Ta-Lala-Burmistrzów, Polskiej Kołtunerii, Walczących Antykołtunów i innej jak mówią na Podlasiu “swołoczy”.
Jak zobaczyłem te drewnianie krzyże zbite z dwówch deszczółek i wykrzywione od nienawiści twarze, przekrwione od krzyków oczy i obydwu stron barykady i cyniczne komentarz, które zbierał mikrofon telewizji TVN24, zakrzyknąłem: “A niech was wszystkich piekło pochłonie”
O Dolino Rospudy! Zgiń, przepadnij!
Razem z całą swoją zawartością endemiczną i nieendemiczną.




Widoczne powyżej zdjęcia są kadrami z relacji na żywo, którą przeprowadziła telewizja TVN24 w dniu 25 lutego 2007 roku o koło godziny 13:40
Add comment luty 25, 2007
Powieść “Tytan”
Tytan to współczesna polska powieść kryminalna. Akcja Tytana toczy się w Oslo (Norwegia), Warszawie (Polska) i na Podlasiu (Polska). Powieść jest również publikowana w odcinkach na portalu graymonk.pl. Zapraszam to lektury pierwszych odcinków powieści Tytan.
Gray Monk - autor
Add comment luty 24, 2007
Kup sobie książkę o WordPress 2.0
Możesz sobie kupić książkę o WordPress 2.o. Przyda ci się jeśli chcesz nauczyć się jak administrować swoim blogiem w opraciu o software WordPress 2.x
Książka jest dostępna w księgarni Amazon

Add comment luty 22, 2007


